Najmłodszym podopiecznym trenera Piotra Makijenki nie udało się wygrać z wiceliderem Ligii - UKS z Lesznowoli. Za to w Lidze Młodzików drużyna Marcina Parzuchowskiego pokonała zespół Akademii Piłkarskiej Wilanów.


 
Relacje z meczy opracował wiceprezes BKS Naprzód – Wojciech Świercz.
 
Mecz rozegrany w Brwinowie między BKS Naprzód Brwinów (rocznik 2003/2004) i drużyną wicelidera ligi - UKS Lesznowoli  pomimo przegranej 0-5 był bardzo zaciętym pojedynkiem. O tym, że nie będzie łatwo wiceliderowi w Brwinowie pokazała I kwarta, która zakończyła się bezbramkowym wynikiem, gdzie byliśmy świadkami bardzo wyrównanego meczu oraz kilku ciekawych akcji, które mogły zakończyć się strzeleniem bramek dla obydwu drużyn. W II kwarcie, chwila nieuwagi kosztowała drużynę BKS stratę 2 bramek i zaznaczyła się lekką przewagą drużyny Lesznowoli.
W III kwarcie trener Brwinowa Piotr .Makijenko dokonał kilku zmian, aby jeszcze powalczyć o korzystny wynik spotkania, ale niestety tracimy kolejnego gola i na IV kartę wychodzimy przy rezultacie 0-3. Ostatnia cześć meczu pokazała, że pomimo bardzo ambitnej postawy naszych zawodników nie udało się strzelić bramki (pomimo, że mieliśmy swoje okazje do strzelenia) i jeszcze straciliśmy 2 bramki. Wynik końcowy 0-5 nie odzwierciedla takiej przewagi Lesznowoli w czasie meczu z naszą drużyną, ale goście zasłużenie wygrali i nie przypadkowo zajmują II miejsce w tabeli. Dobre doświadczenie dla naszej drużyny jak należy grać twardo, nieustępliwie i ambitnie przeciwko silniejszemu fizycznie przeciwnikowi.