|
NAPRZÓD BRWINÓW ORLIKI 99/00 - V MIEJSCE NA TURNIEJU W STARACHOWICACH |
|
|
Redaktor: M.W.
|
|
17.11.2009. |
W ogólnopolskim turnieju "Sokół Cup" w Starachowicach brały udział zespoły z rocznika 1999. W naszym składzie było dwóch piłkarzy urodzonych w tym roku. Świadomie pojechaliśmy zmierzyć się ze starszymi. Dlatego mieliśmy w składzie sześciu zawodników z rocznika 2000, a jednego nawet z 2001. W klasyfikacji końcowej za nami m.in.: Korona Kielce, Legion Radom czy Wisła Sandomierz.
Do Starachowic dotarliśmy już w piątek. Dzień przed turniejem. Wspólna kolacja, nocleg i dzień później śniadanie. Ogólnie - bardzo profesjonalnie. W sobotę rano po dotarciu na Halę Sportową mieliśmy trochę czasu, zatem poobserwowaliśmy grę innych drużyn. I tak oto, stwierdziliśmy jedno. Łatwo nie będzie. Dwunastominutowe mecze na hali wbrew pozorom, są bardzo wyczerpujące. Dynamiczna gra i konieczna pełna koncentracja.
Zaczęliśmy od meczu z Orłem Warszawa. Trudnego spotkania, ale wygranego. Skromnie 1:0 po golu Szymka Śmiecińskiego. W meczu nr 2 przyszło nam się zmierzyć z Wisłą Sandomierz. Widzieliśmy, jak rywale wcześniej pokonali BKS Lublin aż 5:0. Ale wyzwanie, to wyzwanie. Udało się wygrać i co było dla nas bardzo ważne, drugie spotkanie bez straty gola. Wynik 2:0 dla nas. Ponownie strzelał tylko Szymek. Kolejny mecz z BKS-em Lublin rozpoczęliśmy dobrze, od ładnej akcji Oskara Trzcińskiego i golu Piotrka Cybulskiego. Rywalom udało się wyrównać. Było więc nerwowo, ale udało się wygrać poraz trzeci, a tym razem w zwycięstwie pomógł nam Oskar Trzciński.
Po trzech zwycięstwach z rzędu, przyszedł czas na mecz z jednym z faworytów. Zespół Juniora Radom. To spotkanie nie ułożyło się dla nas dobrze. Goście już bezpośrednio po rozpoczęciu, ze środka, trafili na 1:0. Czy w kolejnych minutach byli od nas lepsi? Na pewno silniejsi, a co gorsze dla nas dopisało im szczęście. Bo gole raczej szczęśliwe. Nam zabrakło z kolei na pewno strzałów. Nadal jednak były szansę na półfinał. Trzeba było wygrać z gospodarzem turnieju, Sokołem Starachowice. I w tym meczu bramki przypadkowe już nie były. Przegraliśmy 0:3. Pozostał zatem mecz o piąte miejsce, z MKS Czeladź. Rywale w swojej grupie zajęli trzecie miejsce. Zremisowali m.in. z Koroną Kielce, a z późniejszym zwycięzcą turnieju (SMS Łódż )przegrali tylko 0:2. My z kolei z MKS Czeladź zremisowaliśmy bezbramkowo. Zwycięzcę wyłoniły rzuty karne. I co tu dużo pisać. Sebek Ogonowski i wszystko jasne. Nasz bramkarz obronił dwa karne. Nasi strzelcy, Oskar i Szymek nie pomylili się i tym samym trzecia seria była już nie potrzebna. A piąte miejsce, stało się faktem:)
Skład: Ogonowski (br.), Hilcher, Żarnowiec, Trzciński, Śmieciński, Cybulski (kpt.), Chmielecki, Włodarski, Piaskowski. Trener: Parzuchowski
Ostateczna kolejność w turnieju
| 1. |
SMS ŁODŹ |
| 2. |
JUNIOR RADOM |
| 3. |
JUVENTA-PERFOPOL STARACHOWICE |
| 4. |
SUKS SOKÓŁ STARACHOWICE |
| 5. |
BKS NAPRZÓD BRWINÓW |
| 6. |
MKS CZELADŹ |
| 7. |
KKP KORONA KIELCE |
| 8. |
WISŁA SANDOMIERZ |
| 9. |
BKS LUBLIN II |
| 10. |
BKS LUBLIN I |
| 11. |
ORZEŁ WARSZAWA |
| 12. |
LEGION RADOM |
Źródło
WWW.brwinow.futbolowo.pl
WWW.bks.brwinow.com
|
|
Zmieniony ( 17.11.2009. )
|